Żyję już jakiś czas na tym świecie. Wiele już się dowiedziałam, ale też dużo rzeczy muszę się nauczyć. Mimo, że dorastałam w Polsce i przeżyłam tam całe 18 lat to nie wszystko dobrze mi się z tym kojarzy. Samotność.. to człowieka zabija. Nie miałam przyjaciół.. Nikt nie chciał ze mną rozmawiać. Dlaczego? Bo byłam inna. Żyłam w kraju gdzie stereotypy przejęły władzę. Ludzie mieli uprzedzenia co do mnie i mojego wyglądu. Nie miałam nikogo bliskiego przez bardzo długi czas. To przykre.. nie lubię o tym wspominać.
Ale poczułam przez chwilę szczęście. Znalazłam swoją drugą połówkę.
Spędziliśmy razem całe 2 lata. Byliśmy szczęśliwi.. myślałam, że w końcu
wszystko się ułoży. Przestałam się ciąć.. Tak, tak cięłam się kilka lat. Ale
wracając do tematu. Mieliśmy nawet plany na życie. Niestety los chciał inaczej.
Zdradził mnie, a ja po prostu załamałam się. Było jeszcze gorzej niż zanim go
poznałam. Wpadłam w depresję, znowu zaczęłam cię ciąć. Straciłam wszystko co udało mi się zyskać.
Rodzice starali mi się pomóc, ale też nie zawsze im się to udawało. Nie
chciałam żyć.. Próbowałam popełnić samobójstwo. Nawet nie raz. Jednak nigdy mi się to nie udawało. Wydawało mi się, że Bóg nie chciał abym umarła, że ma dla mnie inne plany...
Udało mi się skończyć szkołę, zdać maturę. I wtedy postanowiłam rzucić
wszystko. Zacząć wszystko od nowa. Chciałam spełniać marzenia i być szczęśliwa.
Wyjechałam do Londynu na studia. I tu zaczyna się moja historia…
_____________________________________
Mam nadzieję, że wam się podoba prolog.
Liczę na jakieś komentarze i szczerą opinię.
To moje pierwsze tego typu opowiadanie, więc jeśli coś Ci się nie podoba lub coś trzeba zmienić to pisz, a postaram się to naprawić. :)
Kolejny rozdział postaram się dodać w najbliższych dniach.
To do następnego,
♥♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz